(33) 445 44 77    537 889 533    biuro@maxchem.com.pl    Facebook

MAXCHEM
0
Brak produktów w koszyku
MAXCHEM

(33) 445 44 77

biuro@maxchem.com.pl

Usuwanie plam z dywanów i wykładzin dywanowych

Usuwanie plam z dywanów i wykładzin dywanowych z użyciem TENZI Textil Wash i BUZIL

Usuwanie plam z dywanów i wykładzin dywanowych – plamy na dywanach i wykładzinach mają jedną cechę wspólną: wnikają w runo szybciej, niż się wydaje, a nieumiejętne czyszczenie potrafi roznieść barwnik na większą powierzchnię. Dlatego w pracy z tekstyliami najlepiej sprawdza się podejście „profesjonalne”: najpierw usuwasz to, co luźne, potem działasz środkiem dobranym do prania dywanów, a na koniec domykasz proces tak, by nie pojawiła się aureola i by wykładzina nie przyciągała brudu już po kilku dniach. Poniżej masz opis działań skupiony na produktach ze zdjęcia: TENZI Textil Wash (1L i 5L), TENZI Textil Wash GT 600 ml, BUZIL G500 O-Tens 1L oraz BUZIL Buz Defoam G478 1L, z konkretnymi przykładami zastosowań.

Usuwanie plam z dywanów i wykładzin dywanowych

Jak dobrać produkt do sytuacji – prosto i praktycznie

Jeśli masz do czynienia z pojedynczą, świeżą plamą i zależy Ci na szybkiej reakcji „tu i teraz”, najwygodniejszy będzie TENZI Textil Wash GT w sprayu. To format, który pozwala podać preparat punktowo, bez zalewania wykładziny. Przykład z życia: rozlana kawa przy biurku, herbata przy kanapie, sok w pokoju dziecka. W takich przypadkach najpierw zbierasz ciecz papierowym ręcznikiem lub czystą ściereczką, ale tylko przez przykładanie – bez tarcia. Dopiero potem dajesz kilka psiknięć Textil Wash GT bezpośrednio na plamę, zostawiasz na krótką chwilę, a następnie tamponujesz czystą, chłonną ściereczką. Zmieniasz stronę ściereczki tak długo, aż przestaje się brudzić. Jeżeli po wyschnięciu widać delikatną obwódkę, lekko zwilżasz miejsce czystą wodą i jeszcze raz tamponujesz – to ogranicza „aureolę”, która często pojawia się, gdy brud zostanie wyciągnięty z centrum plamy, ale krawędź zostanie nierówno przepłukana.

Gdy plama jest starsza, barwiąca albo „tłusta” i czujesz, że punktowy spray może nie wystarczyć, wtedy sensownie jest podejść do tematu jak do prania tekstyliów: przygotować roztwór i wykonać doczyszczenie oraz pranie. Tu wchodzą w grę TENZI Textil Wash (1L lub 5L) i BUZIL G500 O-Tens. Zastosowanie jest podobne, różnica jest praktyczna: jeśli robisz większe metraże, bardziej opłaca się większe opakowanie (np. TENZI 5L), a jeśli pracujesz w domu albo na mniejszych powierzchniach, wygodny będzie 1L. Przykład: wykładzina w biurze z wyraźnymi ścieżkami komunikacyjnymi między drzwiami a biurkami, dywan w salonie „przygaszony” w miejscu, gdzie najczęściej się chodzi, albo strefa jadalniana z drobnymi plamkami po jedzeniu i napojach. W takich sytuacjach najlepszy efekt daje odświeżenie całości, a nie tylko punktowe „łatanie” plam.

Jak wygląda skuteczny proces prania i odplamiania na tych produktach

Zawsze zaczynasz od porządnego odkurzenia. To nie jest kosmetyka – jeśli zostawisz piasek i drobiny, podczas czyszczenia zrobisz z nich „papier ścierny” w runie i zamiast usuwać brud, zaczniesz go wcierać oraz rozmazywać. Potem przechodzisz do miejsc problematycznych: jeśli widzisz zaschniętą plamę po kawie, wino, albo zbitą warstwę brudu w ciągach komunikacyjnych, potraktuj te miejsca wstępnie: punktowo użyj TENZI Textil Wash GT albo nałóż roztwór przygotowany z TENZI Textil Wash lub BUZIL G500 O-Tens zgodnie z etykietą. W praktyce chodzi o to, żeby preparat miał chwilę czasu „oderwać” brud od włókien, zanim zaczniesz go wypłukiwać. To etap, który robi różnicę szczególnie w biurach i w domach z dziećmi lub zwierzętami.

Następnie wykonujesz pranie zasadnicze. Jeśli używasz odkurzacza piorącego/ekstraktora, pracuj mądrze: nie zalewaj wykładziny, tylko podawaj środek w kontrolowanej ilości i od razu odciągaj. Przykład: dywan w salonie po sezonie zimowym ma lekki zapach i wygląda na „zmęczony” – tu lepiej zrobić dwa spokojne przejścia z mniejszą ilością roztworu i dobrym odciągiem, niż jedno „mocne” przejście, po którym dywan będzie schnął pół dnia i może złapać nieprzyjemną woń wilgoci. Przy wykładzinach w biurze zasada jest podobna: krótsze przejścia, odciąg, a na koniec dodatkowe „płukanie” wodą (jeśli sprzęt na to pozwala). To pomaga usunąć pozostałości środka i ogranicza szybkie ponowne brudzenie.

I tutaj pojawia się produkt, którego wiele osób nie docenia, a w praktyce ratuje proces: BUZIL Buz Defoam G478. To neutralizator piany, przydatny zawsze wtedy, gdy w wykładzinie są resztki wcześniejszych środków (np. ktoś kiedyś czyścił dywan domowym szamponem, płynem do naczyń albo pianą „do wszystkiego”). Wtedy w trakcie ekstrakcji zaczyna się robić piana, sprzęt gorzej odciąga, a pranie traci skuteczność. Defoam stosujesz po to, żeby piana nie blokowała pracy urządzenia. Przykład: w biurze kiedyś „awaryjnie” spryskano plamę mocno pieniącym środkiem i od tamtej pory przy każdym praniu ekstraktor zaczyna się pienić – to typowa sytuacja, w której neutralizator piany jest niezbędny, bo inaczej zamiast wypłukiwać brud, walczysz z pianą i słabym odciągiem.

Konkrety: przykłady zastosowań w domu i w biurze

Plama po kawie przy biurku: zbierasz płyn, używasz TENZI Textil Wash GT punktowo, tamponujesz do czysta, na końcu lekko „domykasz” wodą, żeby nie było obwódki. Jeśli kawa była z mlekiem i plama ma tłusty charakter, zwykle lepiej po pierwszym czyszczeniu zrobić krótkie drugie podejście niż szorować mocno.

Soki i napoje u dzieci: w pierwszej kolejności usuwasz jak najwięcej płynu, potem Textil Wash GT, a jeśli plama ma barwnik i zaczyna „przebijać” po wyschnięciu, wykonujesz małe pranie strefowe roztworem TENZI Textil Wash lub BUZIL G500 O-Tens i dobrym osuszeniem. W praktyce często to właśnie osuszenie i równe wypłukanie robi różnicę, bo dziecięce soki zostawiają barwnik, który lubi wracać „po czasie”, jeśli miejsce nie było domknięte neutralizacją.

Wykładzina biurowa z ciemnymi ścieżkami: tutaj punktowe czyszczenie zwykle kończy się „łatami”. Lepiej zrobić pre-spray na pasach komunikacyjnych (GT lub roztwór), dać chwilę działania i wyprać całość roztworem TENZI Textil Wash lub BUZIL G500 O-Tens. Jeśli podczas pracy pojawia się mocna piana, do gry wchodzi BUZIL Defoam G478, żeby utrzymać sprawną ekstrakcję i nie tracić mocy odciągu.

Dywan po zwierzętach (brud z łap, przydeptane miejsca): najpierw odkurzanie, potem pranie całości TENZI Textil Wash (wygodne przy większych powierzchniach, zwłaszcza w 5L) albo BUZIL G500 O-Tens, a najbardziej przydeptane miejsca wstępnie potraktowane GT. Kluczowe jest odciągnięcie wilgoci, bo mokry dywan długo schnie i łatwo łapie zapachy.

Najważniejsza zasada końcowa, żeby efekt był trwały

W tekstyliach liczy się nie tylko „zniknięcie plamy”, ale też to, co zostaje we włóknach. Jeśli po czyszczeniu zostanie zbyt dużo środka albo dywan jest niedostatecznie wypłukany, runo zaczyna szybciej przyciągać brud i po kilku dniach widać, że miejsce „znowu jest ciemniejsze”. Dlatego końcówka procesu to zawsze kontrola: czy miejsce nie jest klejące w dotyku, czy nie ma smug po wyschnięciu i czy nie widać aureoli. Jeśli tak – wracasz z delikatnym przepłukaniem i osuszeniem zamiast zwiększać dawkę chemii.